Jestem na diecie od niedawna i musze powiedziec ze jestem zadowolona z meni.Pani Renata jest bardzo sympatyczną osobą i ma super podejscie do ludzi.Jesli ktos ma zamiar zkorzystac z wizyty naprawde polecam.
MONIKAŚniadanie daje moc
Poprosiłam mamę aby zapisała mnie na wizytę do Pani Renaty, ponieważ nie czułam się sama ze sobą dobrze, rosnące kilogramy na wadze nie nastrajały mnie pozytywnie choć starałam się dbać o aktywność.
czytaj więcejMam 28 lat i jestem mamą dwójki maluchów. Moja przygoda z odchudzaniem zaczęła się we września 2021r. Patrząc kilkanaście lat wstecz nie byłam osobą otyłą. Problem z otyłością zaczął się na studiach.
Wtedy pojawiło się w moim jadłospisie więcej jedzenia przetworzonego i fast foodów, byle coś zjeść na szybko. Stres związany z nauką zajadałam słodyczami. Taki czas (...)!
Nadszedł dzień ślubu, pierwsza ciąża, podczas której przybyły oczywiście kolejne kilogramy. Wtedy jeszcze nie zwracałam na to uwagi. Poród córki - i wcale nie było tak jak wiele osób mówiło: "Zobaczysz dziecko z ciebie wyciągnie i schudniesz raz dwa".U mnie było wręcz odwrotnie.
Próbowałam wtedy kilku diet, jednak brak samozaparcia powodowało, że szybko się poddawałam.
Rok 2020, druga ciąża podczas której wiadomo nie oszczędzałam się.
Po kilku miesiącach od narodzin syna odwiedziła mnie koleżanka, która przeszła ogromną metamorfozę pod opieką Pani Renaty. Wtedy to był impuls (....) od razu chciałam kontakt do pani dietetyk i już kolejnego dnia telefonowałam - umówiłam się na wizytę.
Wiedziałam ,że tylko pomoc specjalisty może mi pomóc w odchudzaniu. Kiedy w gabinecie usłyszałam: wagę 97.1 kg przy wzroście 157 cm przeraziłam się, ponieważ nie zdawałam sobie sprawy, że sytuacja wygląda aż tak poważnie.
Podjęłam decyzję, że teraz albo nigdy. I udało się! Po 8 miesiącach jest mnie o 24 kg mniej! Szok i niedowierzanie. Posiłki, które miałam przejrzyście rozpisane były smaczne i przede wszystkim szybkie w przyrządzeniu. Nawet zasmakowały mojej córce i mężowi. Z całego serca polecam Panią Renatę, ponieważ swoją pracę wykonuje z pełnym zaangażowaniem, optymizmem i wiarą w swojego pacjenta.
Pani Ania dzielnie walczy o każdy kilogram, o każdą garść motywacji. Masa ciała o 24 kg mniejsza w 8 miesięcy sprawiła że uwierzyła, iż można poprzez zmianę nawyków żywieniowych zmieniać siebie i swoje samopoczucie, a napewno rozprawić się z wampirami przeszłości. Zmiana BMI z otyłości niemal patologicznej do liczby wskazującej na nadwagę to naprawdę niesamowite osiągnięcie.
Pani Ania walczy nadal!!!
Praca nad sobą i swoimi słabościami można porównać do maratonu, bieg przed metą wymaga najwięcej wysiłku. Więc trzymam kciuki za dobieganie do mety, życzę ogromnej radości z wyniku, gratuluje pięknych efektów i oczywiście do zobaczenia w gabinecie.
Pozdrawiam Renata Jeruzalska