Jestem bardzo ale to bardzo zadowolona dieta jest cudowna nie wiedziałam że na diecie odchudzającej można nie być głodnym nawet czasem nie przejadam tego co mam przygotowane. Po pierwszym miesiącu 7 kg mniej i 5 cm w tali bosko oby tak dalej. Dietetyk super zawsze doradzi i pomoże w razie wątpliwości. UDZIELI POMOCNYCH WSKAZÓWEK POLECAM WSZYSTKIM REWELACJA :) W KOŃCU WIEM ŻE ŻYJE
Kasia
Mój ślub, moja motywacja!
Oto mój wynik -16 kg, 7 miesięcy. Jestem mega zadowolona! Hmmm co mogę stwierdzić z perspektywy czasu - że nie było ciężko!! Nie byłam głodna!! A do tego jadłam pysznie i zdrowo. Największa moja motywacja - wyglądać obłędnie w sukni ślubnej. Tak, tak zrobiłam to dla tego jedynego najważniejszego i najwspanialszego dnia, w którym Panna Młoda ma swój czas. No i udało się! Uroczystość zaplanowana na sierpień, suknia ślubna w gotowości, a ja cieszę się jak małe dziecko i jestem jednocześnie dumna z siebie. Zmieniłam swoje nawyki żywieniowe i czuję się w 100 % dobrze ze swoim ciałem. To byłoby na tyle. Pozdrawiam i polecam wszystkim współpracę z Panią Renatą.
czytaj więcejNazywam się Robert nam 15 lat i uczęszczam do gimnazjum. Z otyłością borykałem się od dawna i tak naprawdę innego siebie nie pamiętam. Kiedyś wcale ona mi nie przeszkadzała, była, bo była i jakoś ją akceptowałem.

Czas beztroski zaczął mijać kiedy coraz częściej słyszałem obraźliwe słowa na mój temat. Nie chcę ich przytaczać jednak bardzo dobrze pamiętam i na długo zapamiętam każde niemiłe zdanie, każdą niemiłą uwagę. I proszę mi wierzyć bolesne słowa padały także z ust ludzi, którzy powinni dawać przykład. Ciągle zastanawiam się skąd w ludziach tyle nienawiści i braku szacunku do drugiego człowieka. To spowodowało, że z biegiem czasu odsuwałem się od ludzi nie miałem ochoty z nikim rozmawiać, czułem się najlepiej sam ze sobą. Do szkoły musiałem chodzić więc chodziłem bez większych emocji.
Kiedyś na lekcji wf-u nauczyciel poprosił o wykonanie ćwiczenia – takie zwykłe podciąganie się na szczebelkach drabinki i „łups” nie byłem w stanie wykonać ćwiczenia tak szybko i tak dobrze jak moi koledzy z klasy.
Obiecałem sobie wtedy, że to już ostatni raz kiedy nie daje rady, że nie będą już padać obraźliwe hasła na temat mojej otyłości.
Mama umówiła mnie na wizytę w poradni dietetycznej do Pani Renaty i tak się zaczęła moja przygoda z odchudzaniem. Co było najtrudniejsze w trzymaniu diety? To sam początek kiedy musiałem nauczyć się jeść śniadanie rano i drugie śniadanie w szkole. Kiedyś bywało inaczej.
Dziś zjadam regularnie posiłki, do szkoły zawsze idę z drugim śniadaniem, a z domu nie wychodzę bez pierwszego. Ćwiczę nie tylko na zajęciach wf-u w szkole ale także na siłowni, biegam i bardzo dobrze czuje się w moim nowym ciele. Z otyłością pożegnałem się i nie mam ochoty wracać do tego stanu. Teraz jest mi dobrze, mam cel jasno określony i chcę spełniać swoje marzenia. Pasjonuje mnie kulturystyka i kto wiem może kiedyś będę rozwijał się w tym kierunku.
Przygotowane propozycje posiłkowe są dobre, mama zawsze mi je przygotowuje, a Pani Renata komponuje mi dietę w taki sposób żeby mi smakowało i abym mógł ćwiczyć. Schudłem 26kg i jestem bardzo szczęśliwy z tego powodu. Dziękuję Pani dietetyk za pomoc i dziękuje najbardziej mamie.
Podziwiam Roberta, jego zaparcie, determinacje, wiarę w samego siebie i w to co chce osiągnąć. Pamiętam pierwsze spotkanie z Robertem i jego mamą - generalnie ja pytałam, mama odpowiadała, a Robert po prostu był, patrzył w podłogę i tyle. Obecnie nasze spotkania w gabinecie są zawsze pełne dyskusji i emocji na temat diety, poziomu tkanki tłuszczowej, masy mięśniowej itp. Robert nie odpuszcza ciągle jest ciekawy, nieustannie pyta o wszystko co ma związek z odżywianiem i sprawnością fizyczną. Cóż!! Chłopiec 15 lat, minus 26 kg, talia o 27cm węższa, czas terapii 12 miesięcy. To naprawdę rewelacyjny wynik. Co dodać – nic, co ująć nic tylko należy wspierać, pomagać i cieszyć się sukcesem tych młodych ludzi którzy pragną brać byka za rogi i walczyć. Robert tak trzymać nie poddawaj się. Gratuluje.


