Renata Jeruzalska

Opinie pacjentów

Po 4 miesiącach diety osiągnęłam założony cel - pozbyłam się zbędnych zapasów tłuszczu jedząc znacznie więcej niż kiedykolwiek dotąd. Nawiązałyśmy z Panią Renatą bardzo sympatyczny kontakt. Umiejętność słuchania i wyciągania wniosków z przekazywanych informacji znalazły odbicie w opracowywanych przez Panią Renatę menu. Menu uwzględniało moje preferencje smakowe i dlatego wykonywanie posiłków nie stanowiło żadnego problemu a jedzenie było czystą przyjemnością. Pani Renata to wysokiej klasy fachowiec w swoje dziedzinie. Polecam.

GW

Poznaj inną historię

Osiągnąłem sukces, odzyskałem zdrowie - 31kg mniej

Postanowiłem coś ze sobą zrobić -  szukałem różnych rozwiązań, różnych metod na schudnięcie, nie jadłem, albo jadłem niewiele, zawsze biegłem do apteki po nowe lekarstwo na nadwagę. I co? Nic!! Masa ciała tylko rosła i rosła. A ja dalej się odchudzałem, dążąc do upragnionej, idealnej wagi.  

czytaj więcej

Dobre, nie dobre - oto jest pytanie?

  • Paweł lat 14
  • Mężczyzna

Nazywam się Paweł, mam lat 14. Jakieś klika miesięcy temu przyszedłem do poradni razem z mamą.  
 

 

Rodzice bardzo naciskali na wizytę u Pani dietetyk choć mi się nie bardzo chciało.
Bałem się, że jedzenie będzie nie dobre, że będę musiał jeść to czego nie lubię a nie będę mógł jeść tego co bardzo lubię.  Miałem nadwagę - na lekcji wf było mi bardzo ciężko. Najbardziej lubiłem siedzieć na ławce rezerwowych kiedy inni moi koledzy grali w piłkę nożną.  Kiedyś skręciłem sobie nawet kolano, miałem kłopot z bieganiem - więc było mi trudno tak ogólnie.  Koledzy w szkole często podśmiewali się ze mnie i mojej nadwagi - co nie było fajne.
Teraz jest inaczej schudłem i dobrze się czuje - trochę biegam z tatą i jeżdzę na rowerze. W diecie mam takie posiłki które lubię zjadać i chętnie do nich wracam.

Wypowiedź dietetyka prowadzącego, Pani Renaty Jeruzalskiej z Poradni Dobry Dietetyk w Kędzierzynie-Koźlu, Raciborzu i Głubczycach

 

Praca z Pawłem przebiegła modelowo bez większych kłopotów, chętnie otwierał się na nowe propozycje, próbował, oceniał i wydawał bardzo krótkie opinie - (…) „dobre” lub „nie dobre”. Dziś można powiedzieć, że to nie ten sam młody człowiek.
Choć czas epidemii wcale nie sprzyja nowym wyzwaniom - młody człowiek poradził sobie znakomicie.
Jestem dumna z niego i z jego rodziców, którzy dołożyli wszelkich starań do tego aby zmienić nawyki żywieniowe syna.
Paweł gratuluje świetnych wyników, życzę utrzymania uzyskanych rezultatów, a może i poprawienia ich na jeszcze leprze.

Pozdrawiam

Renata Jeruzalska

POKAŻ