Pani Renata to wspaniała osoba. Rok temu kiedy miałam duży problem z nadwagą zaczęłam szukać specjalisty , który pomoże mi wyjść z problemu i to był strzał w 10. Pani Renata zna się na rzeczy:) uświadomiła mi bardzo dużo a to ważne, żeby nie tylko komuś pomóc tymczasowo lecz zmienić jego podejście do własnego zdrowia. Jeśli ktoś jeszcze waha się czy skorzystać z pomocy to nie ma nad czym. Jest to właściwa osoba!!! Dziękuję Pani Renato za pomoc:)
Ewa
Krzyś - młody wojownik!
Droga do walki z nadwagą była długa i kręta. Krzyś od dzieciństwa miał problem z nadwagą. Kiedy temat stał się bardzo dokuczliwy, zaczęłam szukać przyczyn zbierania nadliczbowych kilogramów.
czytaj więcejMagda ma 8 lat i zawsze była dzieckiem, które nie miało problemu z jedzeniem, choć od jakiegoś czasu zaczęła sięgać coraz częściej po duże ilości słodyczy głównie w popołudniowych godzinach.

Z racji tego, że ja pracuję w sklepie spożywczym Magda często przychodziła po słodkie przekąski. Początkowo nie widziałam w tym żadnego problemu, przecież od czasu do czasu dziecko jak zje coś słodkiego nic się przecież nie stanie. Jednak takie zachowanie weszło szybko do codziennych zwyczajów i po wakacjach problem zaczął być znacząco widoczny. Magda przybrała mocno na wadze. Zastanawiałam się co zrobić jak przerwać proces tycia. Prośby i błagania aby przestała jeść słodycze nie pomagały. Zafascynowana efektami odchudzania jednej z małych pacjentek poradni dietetycznej w Głubczycach postanowiłam, iż właśnie tam pojadę z Magdą po pomoc. Efekt pracy było widać już po kilku tygodniach, a zadania jakie Magda tam dostała do wypełniania niemal w 100% dzielnie je realizowała. Moje największe obawy przed rozpoczęciem diety? Czy dam radę przygotowywać posiłki i jednocześnie godzić wszystkie domowe obowiązki. I co się okazało! „Nie taki diabeł straszny jak go malują”. Wszystko można pogodzić jak się ma duże chęci, wówczas nie ma rzeczy niemożliwych. Dziś jestem dumna z Magdy i z siebie także, a za kontakt oraz namówienie mnie do wizyty w poradni Pani Renaty jestem bardzo wdzięczna małej kuzynce Magdy i jej mamie.
Pamiętam bardzo dobrze pierwszą wizytę Magdy, która zapytana czy wie czemu przyszła do mojego gabinetu - pewnie odpowiedziała (…) „tak, chcę schudnąć bo ciężko mi biegać na lekcjach WF”. Byłam zafascynowana jej twardymi postanowieniami bo to rzadkie u dziewczynek w tym wieku. Nic więcej chyba nie muszę dodawać bo zdjęcie oddaje wszystko. Mamie i Magdzie gratuluje świetnych rezultatów i trzymam kciuki za więcej ;-) życiowych sukcesów. Bo warto!


